Miejsce: zgrupowanie obozów w Nartach k. Jedwabna Tło: drużyna harcerska, koedukacyjna;
kadra: drużynowa z dwuletnim stażem i dwóch przybocznych

Opis sytuacji kryzysowej:
Zgodnie z planem obozu drużyna wyszła na trzydniowy rajd. Wszyscy byli zaaferowani – przecież mieli przejść 20 km, a po drodze zwiedzić jeszcze kilka rezerwatów przyrody, co daje tak potrzebne punkty na odznaki PTTK...
Pod wieczór oboźna znalazła nocleg u sołtysa w stodole. Drużynowa zarządziła przygotowanie posiłku, zajął się tym zastęp służbowy. Oboźna poprosiła sołtysową o zagotowanie dużego gara wody na herbatę i zupki. Gdy woda była gotowa, dwójka najstarszych harcerzy wyniosła garnek z wrzątkiem na podwórko, a każdy z harcerzy nalewał sobie wodę do menażki, zalewając – zupkę w proszku. Nieszczęśliwie jedna z harcerek wylała sobie całą zawartość menażki na nogę! Spływający rosół rozlał się po nodze i wlał do buta. Harcerka doznała oparzenia II stopnia.
Dziewczyna została zawieziona do szpitala w Szczytnie, gdzie znalazł ją dziennikarz lokalnej gazety opisujący wypadki na koloniach i obozach…


DZIAŁANIA, KTÓRE POWINNY ZOSTAĆ PODJĘTE
Drużynowy powiadamia pogotowie/lekarza, zawozi harcerkę na ostry dyżur do szpitala.
Następnie kontaktuje się z komendantem obozu i rodzicami, zdając relację z wydarzenia.
Komendant zgrupowania przejmuje opiekę nad harcerką i dalej kontaktuje się z rodzicami oraz dziennikarzem lokalnej gazety.
Drużynowy pisze relację z wydarzenia, którą przekazuje drogą służbową – do komendanta hufca, a ten do komendanta chorągwi.
Relacja jest także natychmiast przesłana do zainteresowanej lokalnej gazety.



Relacja Jedwabno, 22 lipca 2003 r.
pwd. Anna Małecka
Drużynowa 5 DH „Robinsonada”


W dniu 15 lipca br. drużyna po dwudniowych przygotowaniach (mikrokursie poruszania się po drodze, pakowania plecaka i przypomnieniu obowiązujących regulaminów) wyruszyła na zaplanowaną wędrówkę. Trzydniowy rajd prowadził przez rezerwaty przyrody. Harcerze zdobywali punkty na odznaki PTTK. Drugiego dnia rajdu znaleźliśmy nocleg w stodole u sołtysa, w miejscowości Dąbrowa. Zastęp służbowy przystąpił do przygotowania obiadokolacji, a oboźna Małgosia Ziembińska poprosiła sołtysową o zagotowanie dla drużyny wody na herbatę i do ciepłego posiłku.
Zagotowaną wodę wyniosło na podwórko dwóch najstarszych harcerzy z drużyny – Marek Krzysztofowicz i Adam Nowak. Każdy z naszych harcerzy nalał sobie wody do menażki, zalewając zupkę w proszku. Nieszczęśliwie podczas przenoszenia zupy Grażyna Kukiel wylała sobie zawartość menażki na nogę i stopę (trochę gorącej zupy wlało się do buta harcerki).

Natychmiast po tym wydarzeniu zdjęliśmy but z nogi Grażyny i posadziliśmy ją przy studni, polewając nogę zimną wodą. Ja zadzwoniłam po pogotowie oraz do komendanta obozu hm. Jana Wieczorka, który przejął opiekę na Grażyną w szpitalu, dokąd zabrało ją pogotowie.
Następnie powiadomiłam mamę Grażyny, panią Marię Kukiel, która zdecydowała się przyjechać do córki jak najszybciej będzie mogła.
Anna Małecka

Druhno! Druhu!

Żeby dobrze rozumieć, co to takiego jest zarządzanie informacją w sytuacjach kryzysowych
i po co zajmujemy twoją uwagę tym tematem, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytania:

- Co to jest kryzys?
- Czy my harcerze mamy do czynienia z kryzysami?
- Jeżeli tak, to jakiego rodzaju są to kryzysy?

Wydawać by się mogło, że daleko nam do świata, który definiuje sytuacje kryzysowe jako stany bezpośredniego lub pośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, zagrożenia środowiska czy wizerunku organizacji – instytucji państwowych i biznesowych. Czy
jednak rzeczywiście zjawisko kryzysu jest nam obce?

W harcerstwie mamy do czynienia z kryzysami dwojakiego rodzaju. Z jednej strony na obozach, zimowiskach czy nawet zbiórkach mogą się wydarzyć sytuacje zagrażające np. zdrowiu dzieci (wypadek w czasie pionierki, zagubienie w lesie czy poparzenie podczas służby w kuchni).

Z drugiej strony, niestety, mo¿emy sobie wyobrazić sytuacje, w których na szwank jest wystawione dobre imię harcerstwa – pijani harcerze, nieodpowiedzialni instruktorzy, kłopoty finansowe…

W obu wypadkach musimy reagować – podejmować konkretne działania w celu usunięcia niebezpieczeństwa i przywrócenia normalnej sytuacji. Nie wolno jednak zapominać o prawidłowym komunikowaniu się ze wszystkimi, których dana sytuacja dotyczy.

Dobre zarządzanie kryzysowe, wraz z odpowiednią komunikacją, nigdy nie zapobiegnie kryzysowi, ale prawdopodobnie pozwoli zminimalizować jego negatywne skutki.

Niniejsze opracowanie zostało przygotowane z myślą o instruktorach, którzy mogą – bez wcześniejszego ostrzeżenia – znaleźć się w przysłowiowym oku cyklonu. Zależało nam na pokazaniu kilku przykładów sytuacji, w których my – instruktorzy możemy się znaleźć.

Materiał zawiera opis siedmiu historii, które wydarzyły się lub mogły wydarzyć naprawdę właśnie w pracy harcerskiej.
Każda z historii zawiera opis sytuacji kryzysowej oraz propozycje działań, które powinny zostać podjęte. Znajdziecie tu także przykłady narzędzi komunikacyjnych, którymi można się posłużyć w danej sytuacji.

Opisy wydarzeń poprzedzają dwa zespoły zasad – komunikacji
w sytuacji kryzysowej oraz postępowania w kontaktach z mediami.

Mamy nadzieję, że ten materiał nie będzie ci nigdy potrzebny, w czym może pomóc jego wnikliwe przestudiowanie.

phm. Olgierd Annusewicz
phm. Arkadiusz Bojarun
hm. Jędrzej Kunowski



» Wypadek na rajdzie
» Pijani harcerze
» Awantury rodziców
» Kataklizm
» Długi ZHP
» Pedofilia
» Zaginięcie
» Zatrucie za granicą
» Podsumowanie